Genialna i niepijalna whisky czyli nasza i inne skale ocen.

W dziale WhiskyNotes będziemy przedstawiali degustowane przez nas whisky, opisywali jak my te whisky konkretnie odbieramy oraz je oceniali. Jak jednak rozumieć nasze oceny i stosowaną przez nas skalę 1-10? Poniżej podajemy legendę do naszej skali oraz przykładowe edycje single maltów na danym poziomie.

W dalszej części artykułu odpowiadam na następujące pytania:

  1. Po co oceniać whisky?
  2. Co należy wziąć pod uwagę przy ocenie whisky?
  3. Gdzie można spotkać oceny i z czyimi ocenami warto się liczyć?
  4. Jakie są główne skale ocen?
  5. Szczegółowe opisy poszczególnych światowych skali ocen.

Poniżej prezentujemy naszą skalę ocen wraz z przykładami. Pokazujemy konkretne edycje whisky dla danych poziomów oraz podajemy punktację dla tychże whisky przez niezależnych światowych ekspertów, a zarazem blogerów.

WB – Średnia z ocen na whiskybase, www.whiskybase.com skala 1 – 100
SV – Serge Valentin, www.whiskyfun.com  skala 1 – 100
Ruben – www.whiskynotes.be skala 1 – 100
BOW – Baza bestofwhisky, https://bestofwhisky.pl/baza/ skala 1 – 10

Nasza skala ocen to 1 – 10. Stosujemy również naszą konwersję na skalę 1-100.
 

Whisky na 1. pkt w skali 1-10 / 80 pkt w skali 1-100

Talisker Port Ruige 45,8%, oficjalny wypust destylarni (OB), Edycja 2013 (b. 2013). https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=50&whiskyid=40583

Whisky na 1.  Talisker Port RuigheOznacza to, że naszym zdaniem ta whisky jest w ogóle nie pijalna. Nie zdatna do degustowania, do picia, a nawet do upicia się. Należy ją wypluć i wylać do zlewu. To whisky odrażająca i brutalna w swoim smaku, której nie jesteśmy w stanie przełknąć.

Pozostałe oceny:

Whiskybase (średnia)  – 83 pkt
Serge Valentin – 70 pkt
Ruben – 79

 

Whisky na 2. /82 

Talisker Storm, 45,8%, OB, b. 2013. https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=50&whiskyid=40072

Whisky na 2 - Talisker Storm

Różnica pomiędzy whisky na 1, a na 2 jest w zasadzie tylko taka: Whisky na 2 jesteśmy w stanie przełknąć. To co mamy w kieliszku idzie do zlewu.

WB – 83,16
Ruben – 80
SV – 88

 

 

 

Whisky na 3. / 84   

Glen Garioch 1994*, 53,9%, OB,  1994-2011,  

3 Glen Garioch 1994Whisky na TRZY to pozycja warta spróbowania i odrzucenia. Whisky albo z dużą ilością wad, albo z kompletnym brakiem zalet, ale już nie odrażająca. Whisky którą dopijemy podczas degustacji, ale nie będziemy się nad nią szczególnie rozwodzili. Zapach? Smaki? Finish? Wszystko w jakiś sposób występuje. Ale wszystko jest bardzo słabe.  Czy to whisky do upicia się? To zależy od rodzaju defektów.

https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=108&whiskyid=22200

WB 86,77
SV 85

*niektóre edycje są przede wszystkim wyróżniane pod względem rocznika. To serie rocznikowe i wtedy rok podaje się na początku.

 

Whisky na 4. / 86 

Mortlach 1990, 57,6%, IB* Signatory, 20 lat, 1990 – 2011** https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=75&whiskyid=22078

4 Mortlach SVWhisky na CZTERY to whisky ciekawa. Whisky na pewno pijalna, do poczęstowania, która zaczyna mieć wyraźnie w sobie to coś, co odróżnia Single Malty od najlepszych Blendów. Chociaż przeplatają się w niej elementy whisky dobrej i whisky złej. Może to być whisky nierówna, nie zbalansowana, niezbyt wielowymiarowa, płaska. Nie zapraszająca do dłuższej dyskusji na jej temat.

WB – 87pkt
SV  – 87
BoW – 6

*IB to przeciwieństwo OB. IB z ang. Independent Bottler, to bottlerzy, którzy zakupują beczki z destylarnie i wydają pod swoim szyldem zazwyczaj podając jednocześnie markę destylarni (ale nie zawsze). OB z ang. Official Bottling czyli edycja whisky wydana na rynek przez daną destylarnię.

** Wieku whisky nie oblicza się rocznikowa. Gdyby tak było to ta whisky miałaby 21 lat. Wiek whisky określa się na podstawie dokłednie zmierzonego czasu, czasami od dnia destylowania do dnia butelkowania. Aby whisky była 20 letnia musi upłynąć dokładnie 20 lat. W tym przypadku to było następująco: destylowana – 17.09.1990 r., butelkowana – 01-02-2011r.

 

Whisky na 5. / 88 

Glenallachie 1971, 51,2%, The Whisky Agency, 39 lat. 1971 – 2010r. https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=165&whiskyid=19630

5 Glenallachie TWA

Próbujemy i wiemy, że to DOBRA whisky. Może niezbyt długo ją wąchaliśmy i nie dała nam zbyt dużo radości w tym elemencie degustacji. A może uwiodła nas zapachem, a dalej rozczarowała? Z whisky na 5 wszystko njest możliwe. Potrzebujemy co najmniej kilku minut i kilku łyków aby ja zrozumieć. Whisky do degustowania w gronie znajomych. Whisky jaką chciałoby się mieć w barku i popijać od czasu do czasu. Ale niezbyt często.

WB – 89,96
SV – 90

 

 

Whisky na 6. /90 

Convalmore 1977, 57,9%,  OB, 28 lat, https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=144&whiskyid=3029

6 Convalmore 1977Whisky na SZEŚĆ to pierwsza na naszej skali, której w zależności od ceny dokupimy całą butelkę. Będziemy popijać jako naprawdę dobrą whisky częstować znajomych. To whisky, która inni mogą się zachwycić. Dość zrównoważona, bogata w samki i aromaty, ciekawa. Można o niej dłużej podyskutować.

WB – 89,44
SV – 89
BoW – 6 (z danych na forum)

 

 

Whisky na 7. / 92

Glengoynem 1972, 52%, 37 lat, Daily Dram, https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=74&whiskyid=15540

7 Glengoyne DD

Whisky na SIEDEM to ozdoba świątecznego stołu oraz wielu degustacji. Przyznać ocenę 7 to już jest wydarzenie, gdyż przebujamy się przez całą gamę dobrych, udanych czy przyzwoitych whisky i idziemy w strona whisky BARDZO DOBRYCH, czy wręcz znakomitych. Ta whisky jednym ze swoich aspektów może nas zachwycić.

WB – 91,78
SV – 90
Ruben – 91

 

 

Whisky na 8. / 94 

Glenfarclas 1968, 65,1%, 38 lat, OB, https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=5&whiskyid=1039

8 Glenfarclas 1968

Whisky na OSIEM jest już genialna. Zatrzymuje świat dookoła. Sprawia, że zaczynamy odcinać się od otaczającego świata.  To już Pozycja, przy której chcemy zatrzymać się na długi. Już nie chcemy przechodzić dalej, nawet gdy na stole stoją kolejne obiecujące trunki. Rozbudza zmysły swoim pięknym i złożonym zapachem, smakiem oraz długim finishem.

Przy tej pozycji zaczynamy być samolubni. Wiemy, że doceni ją każdy koneser, z tego powodu nie chcemy się dzielić z innymi. To nie jest świetna whisky a co dzień, a świetna na dobrą okazję.

WB – 92,50
SV – 92
BoW – 8

Gdy spotkamy whisky na 8 zaczynamy myśleć o zbudowaniu kolekcji.

 

Whisky na 9. / 96 

Glengoyne 1972, 55,5%, Malts Of Scotland, https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=74&whiskyid=36075

9 Glengoyne 1972 MoSWhisky na DZIEWIĘĆ to transcendentalna podróż w  głąb siebie. W zasadzie można by ja było zdegustować na środku stadionu, a sprawi, że piłka w locie się zatrzyma. Od pierwszego momentu mamy wrażenie, że to coś unikalnego, jakich niewiele będzie dane nam w życiu spróbować. Bogactwo aromatów i smaku sprawia, że podróż o której wspomniałem dotyczy nas samych. Wspominamy babcine wypieki, wyjątkowe wakacje, leżenie w trawie pod krzakiem jagód z najpiękniejszą panną świata.

Nie wiemy jak to się dzieje, ale na świecie nie ma problemów. Liczy się tylko tu i teraz. Medytujemy i jesteśmy w stanie bliskim nirwany.

Musimy ją mieć i budujemy kolekcję już nie dla siebie, ale z myślą o wnukach. Żeby zachować to dzieło dla naszych potomków.

Tu w zasadzie skończyła się skala.

WB – 93,49
SV – 94
BoW – 9 (z danych na forum)

 

 

Whisky na 10. / 98 

Springbank 12 lat, 57,1%, 100%proof, Samoroli, https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=82&whiskyid=9260

10 Springbank 12 Samoroli

To absolut, czar i magia, która nie istnieje. Różnica pomiędzy 9 a 10 wydaje się pozorna? Kwestia gustu? Nic z tych rzeczy.

Whisky na DZIESIĘĆ to whisky, która ma wszystkie przymioty tej na dziewięć. Tyle, że kilku na raz. Zmienna jest, zaskakująca swoją boskością. Jej dram – (20 ml) – wystarcza nam na pół dnia. To tak jak napić się boskiego nektaru.

Whisky na 9 może być stosunkowo obiektywną oceną kilku osób. Na 10 to już tylko Twoja prywatna ocena. Tylko Ty czujesz, czy zadrżała ziemia.

SV – 98
WB – 95,14

 

 

 

Szczegółowy opis z degustacji powyżej przytoczonych whisky już wkrótce.

 

Warto jednak zastanowić się po co oceniać whisky, kto dokonuje tych ocen i co jest brane pod uwagę przy ocenie whisky. W artykule poniżej poruszam poniższe zagadnienia, pokazujemy czyje oceny warto brać pod uwagę oraz dlaczego przy patrzeniu na oceny warto jest być ostrożnym.

2.      Po co oceniać whisky?

Z jednej strony chyba każdy indywidualnie odpowiada sobie na to pytanie. Z drugiej strony uniwersalna odpowiedź jest prosta: żeby odróżnić lepsze od gorszych.

Zarówno ja, jak i wielu moich znajomych ocenia whisky dla siebie po to, aby po prostu gromadzić wiedzę o tym co dokładnie się piło i jakie konkretnie wrażenie zrobiła na nas ta whisky. Kluczowe słowo jest tutaj „konkretnie”.  Przy degustacji whisky najpierw powstaje jej szczegółowy opis. Potem dopiero przychodzi czas na ocenę. Chociaż są też takie osoby, które po prostu wstawiają punkty i w ten sposób zachowują ku pamięci na ile uznali daną edycję jako dobrą.

Gromadzona wiedza pozwala z większą precyzyjnością dokonywać kolejnych zakupów pod degustację – szukając tych edycji Single Maltów, które dają większe prawdopodobieństwo na ocenę dobrą i bardzo dobrą. Precyzja w doborze zakupów to przede wszystkim oszczędność finansów. Whisky ocenione jako bardzo dobre warto rozważyć na zakup do własnej kolekcji.

Na świecie i w Polsce jest co najmniej kilka osób i grup różnych ekspertów, którzy oceniają whisky i można się ich ocenami i opisami posłużyć przy doborze whisky. Przestrzegam jednak przed ślepym naśladownictwem kogolowiek. Fakt, że jedna osoba z ekspertów oceniła daną whisky wysoko jeszcze o niczym nie świadczy. Natomiast jeśli kilku ekspertów oceniło jakąś whisky wysoko to zwiększa się prawdopodobieństwo, że whisky będzie naprawdę dobra.

Poniżej w niniejszym artykule przedstawiam kilku takich ekspertów, których głosy warto wziąć pod uwagę.

 

2.      Co należy wziąć pod uwagę przy ocenie whisky?

Podczas degustacji, dokonując oceny jakości whisky bierze się pod uwagę jej zapach, smak j i finisz. Warto zaznaczyć, że chociaż whisky się pije, to dla nas wszystkie te 3 elementy są równie ważne.

Dobrze pamiętam jak pewnego wieczora jedną whisky wąchaliśmy ok. 40 minut i wcale nie spieszyło się nam, by się jej napić. Może bierze się to stąd, że wyróżnia się 32 podstawowe aromaty, a tylko 5 smaków. Zapach dobrej whisky, złożonej i wielowymiarowej, wciąga, jest przyjemny, pozwala rozpoznawać różne elementy, zaprasza do uruchomienia wyobraźni i wspomnień. To jest początek przygody. W wielu wyśmienitych whisky pomimo czasami nawet  50-60% alkoholu nie da się absolutnie wyczuć woni spirytusu. A co można wyczuć? Absolutnie wszystko. Najczęstsze motywy to trawy, kwiaty, jabłka, poprzez owoce cytusowe, mango a nawet kokos, po dymy, słone ryby, morze, metal, jodynę, szpitalem lakiery, plastiki  … wymieniać można naprawdę bez liku. Dla mnie dobry zapach whisky jest przyjemny, złożony, zapowiadający dalsze znakomite doznania.

Przykład:

Highland Park Highland Park 1967 DT 40 yo 47,1%

Zapach:

Już w pierwszej sekundzie zdajemy sobie sprawę, że mamy do czynienia z wielką whisky. Nosy podążają głębiej w kielichy. Bardzo przyjemna i wielowątkowa. Zmusza do wyciszenia podczas „nosingu”.

Słodycz, torfik i dym. Whisky morska. Delikatnie wędzona rybka. Metaliczna. Kutrowa. Jednak te wszystkie morskie odcienie są bardzo delikatne. Jak delikatna bryza przy dobrym posiłku. Jednocześnie skóra, rodzynki i owoce leśne. Wrażenie dobrze ujarzmionej przez beczkę po sherry whisky z Islay, jednocześnie wcale przez tę sherry nie zdominowane. Budyń waniliowy w syropie z owoców leśnych

Smak:

Przede wszystkim słodki tytoń. Esencja herbaciana. Liście. Owoce leśne, wiśnie. Gorzka czekolada i kawa. A w tym wszystkiom dymy, delikatne torfy i sól. Odrobina migdałów, miodu i wosku.

Finish:

Odnajdujemy absolutnie wszystko co było wcześniej, chociaż najmniej odczuwalna jest sól. Ale to dobrze, bo dzięki temu jest przyjemnie. Finish jest bardzo długi i wielowymiarowy. Migdałowo-wiśniowy tytoń. Owoce leśne, truskawki, orzechy, kwiaty, miód i wosk, dymy, wędzona rybka. Odrobina chili, pieprzu i cykorii. Melassa.

Podsumowanie:

Nasza ocena: 9. Whisky zjawiskowa. Zdecydowanie z iskrą bożą. Niezbyt silna w mocy, ale jednocześnie żaden z odczuwalnych smaków i zapachów nie jest zbyt słaby. Wszystkie pięknie wybrzmiewają i współbrzmią jak w świetnej orkiestrze.

Smak powinien być kontynuacją zapachu. I wykroczeniem poza jego ramy.
Szczegółowy artykuł na temat opisywania smaku i finiszu whisky, oraz zasad powstanie wkrótce.

 

3.       Gdzie można spotkać oceny i z czyimi ocenami warto się liczyć?

W świecie whisky, tak jak w wielu dziedzinach życia, istnieję ludzie uznawani przez niezależnych ekspertów, których oceny i opinie są uznawane i szanowane przez innych.

Taką grupą są m. in. Malt Maniacy, która na swoich stronach, oraz stronach zaprzyjaźnionych z nią ludzi publikuje opisy whisky wraz z ocenami. Najważniejszą stroną, zbierająca wszystkie opisy jest baza www.whisky-monitor.com

Najważniejsi indywidualni recenzenci to m. in. Serge Valentin www.whiskyfun.com i Ruben www.whiskynotes.be .

W Polsce największą i chyba jedyną o takiej skali jest baza BOW https://bestofwhisky.pl/baza/ prowadzona przez grupę niezależnych pasjonatów.

Jedna z najpopularniejszych światowych baz whisky to Whiskybase o którym już wcześniej pisaliśmy.  Największym plusem tego serwisu jest jego otwartość i tysiące użytkowników dokonujących własnych ocen. Niestety jest to również największą słabością dotyczącą ocen, gdyż na jednej skali każdy dokonuje ocen wyłącznie według własnych upodobań i wiele whisky ma bardzo skrajne oceny.

Jim Murray to … upadły anioł w tej branży. Wcześniej był uznawanym ekspertem, jednak obecnie zbyt wielu średnim i słabym whisky daje wysokie noty. Plotki głoszą, że stale współpracuje z wieloma destylarniami i grupami inwestycyjnymi co znacznie obniżyło jego wiarygodność. Niemniej jego coroczne edycje Whisky Bible cieszą się niesłabnącą popularnością.

Za kim podążać? Szczerze, to za sobą. Gdyby szukać jednak wskazówek, to najlepiej szukać whisky wysoko ocenionej przez całą trójkę plus whiskymonitor. A jeszcze bardziej unikałbym whisky mocno skrytykowanych przez całą trójkę. Natomiast pozycja skrytykowana przez jednych, a wychwalana przez drugich to … konieczność ;).

 

4.       Jakie są główne skale ocen?

Dwie najważniejsze skale ocen z polskiej perspektywy to:

Skala 1-10. Stosowana  w naszym serwisie oraz w bazie BoW. 

Skala 1-100. Stosowana przez Serga Valentina,  Rubena, Malt Maniacs, Whiskybase.

Można spotkać wiele innych skali ocen takich jak A-F, 1-20, 1-50. Z drugiej strony skala A-F wywodząca się z amerykańskiego systemu edukacji zawiera również podpoziomy w postaci minusów i plusów, więc może być i B- jak i B+.

Najpopularniejsza na świecie to skala ocen 1-100, ale niestety ocen poniżej 60-70 w zasadzie w ogóle się nie spotyka. Tak samo jak bardzo rzadko występują oceny 96 i więcej. (Zaledwie kilka-kilkanaście u Serga na 6000 ocenionych butelek). Najwięcej ocen rozkłada się pomiędzy 85 punktami a, 91. I bardzo ciężko odnaleźć różnice pomiędzy oceną 88 a 90. Niemniej ożna na te punkty patrzeć poprzez pryzmat relacyjny – tana 89 pkt lepsza od tej 88. I tu szukać wskazówek patrząc kto co jak ocenia. Dla mnie to skala problematyczna. Ale cóż – standard VHS też nie był najlepszy (przegrywał z betacam) a jednak zdominował cały rynek i inni mu się podporządkowali.

Skala 1-10 jest znacznie prostsza i wbrew pozorom precyzyjniejsza, gdyż używa się punktów od 1 do 10. A różnice pomiędzy poszczególnymi poziomami są już znaczne, więc jest większa szansa na ich obiektywizację.

 

5.       Szczegółowe opisy poszczególnych skali ocen.

 

System 1-100 wg Malt Maniacs

Skala Malt Maniacs

(Kliknij aby powiększyć do czytania)

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.maltmadness.com/malt-whisky/a_Rectangle_61.gif

 

System 1- 100 wg Serge Valentin:

100: free spot for hope.
95-99: absolutely stunning, a legend.
93-94: absolutely stunning, but there might be even better versions somewhere.
91-92: stunning, complex, balanced, with something extra (the wow factor!)
90: perfect, complex, balanced, but little ‘wow!’
88-89: almost perfect but maybe not totally complex and/or balanced.
86-87: maybe not totally perfect but very good and a good example of the make/brand. Not the tiniest flaw. Mature.
85: very good and very satisfying, but there are quite a few even better ones around in the same category. Mature. Maybe very minor flaws.
82-84: very good but can be a tad immature or unbalanced. Or a little uninteresting. Or have minor flaws.
80-81: good stuff no doubt, pleasant but maybe forgettable.
78-79: still good, loyal stuff but rather uninteresting.
75-77: drinkable, rather honest but has some moderate flaws. Blandness is a flaw.
70-74: drinkable but bland, simple, uninteresting. Can also have one or two obvious flaws.
60-69: there are quite a few obvious flaws but it’s still kind of drinkable.
50-59: at least one very major flaw (burnt notes, chemicals, stale…) but some other aspects can still be bearable. Sometimes of historical interest  .
25-49: obviously very flawed, and the flaws make it hard to swallow.
1-24: one shouldn’t be allowed to sell this. Many flaws, repulsive. 

Źródło: www.whiskyfun.com

 

System A-F wg LA whisky Society.

Skala LAWSPodoba mi się też ich szczery opi na stronie odnośnie oceniania whisky:

About Our Tasting Notes and Ratings

Our letter-grading system isn’t quite what you may be used to from school. Anything B- or above is at least “good whiskey worth trying.” We judge things on a basic level of personal enjoyment, as opposed to… well… what’s really more important than that?

You’ll notice that our tasting notes aren’t like many of the „pros.” Some of the guys are experienced whiskey experts (relative to your average joe, at least) and others are newcomers. Some notes are formal tastings while others are off-the-cuff impressions. It’s kind of a mish-mash, but a useful mish-mash.

Note that when we say a bottle is a „definitely want to own,” that consideration is (usually) independent of price.  Meaning, based on the taster’s enjoyment of that whisky, would they like to have it at home to drink? The fact that everyone would like to own a $10,000 whisky bottle — regardless of quality — doesn’t count. 

To see which members have which experience, check a member’s profile page (if available) or just browse through the tasting notes… you will learn whose palates and experience match the level you’re looking for.

Źródło: https://www.lawhiskeysociety.com/pages/ratings_guide
daniel

komentarze do “Genialna i niepijalna whisky czyli nasza i inne skale ocen.”

  1. Czajkus pisze:

    Witam,
    Rzetelny tekst 🙂 Zatem zwycięzca Springbank udowadnia, że lepsze jest 12 lat starań niż np. 30 zaniedbań 🙂

    • Daniel pisze:

      Dzięki za dobre słowo. Tak, ten Springbank był naprawdę na 10. teraz boję się, że nic już sie do niego nie zbliży.

      Ostatnio byłem pod wrażeniem zaledwie 11 letniej i stosunkowo taniej caol ila. Oceniliśmy z Grzegorzem na 8!

      Pozdrawiam

    • smyk pisze:

      Wszystkie te gatunki zasługują na pozytywną ocenę.Inaczej patrzę na ceny.Jestem od wielu lat zwolennikiem whisky ,choć daleko mi do znawcy.Pijam te które zwyczajnie mi smakują,wybierając te ze znanych gatunków.Ostatnio dostałem OLD TOWN 1494,darowanemu i.t.d. Z wielkim zaciekawieniem przeczytałem informacje na temat tego napoju,stwierdzając,że jest to wyrób z Kalisza Niedżwiady 45. Po skosztowaniu stwierdzam,że coś tak okropnego nigdy nie piłem,to coś nie przypomina ani smakiem ani zapachem whisky.Nie mając odwagi innych częstować wszystko wylałem,nie wiem jak można coś tak okropnego produkować i tak nazywać.Nigdy czegoś takiego nie warto kupować,za żadne pieniądze.

  2. Daniel pisze:

    Świetny tekst! Gratulacje.

  3. nie lubię pić pisze:

    Tylko że ta butelka kosztuje 16700 zł.
    Moim zdaniem to lekki snobizm, że się tak wyrażę.
    Może zaczniecie oceniać coś bardziej przyziemnego ?

    • Daniel pisze:

      Witaj. Z jednej strony masz rację, że strasznie droga. To wszystko jest jednak dość relatywne. 16 700? to nigdy bym się jej nie napił. Z drugiej strony gdybym wygrał w totka to każda cenę bym za nią dał. Biorąc pod uwagę, że Wealth Solution puściło Glenfarclasa 1953 za 10 000 euro, a jest on oceniany znacznie niżej, to ta cena jest niezła.
      Ja ją pamiętam za 1200 euro.

      Tak oczywiście ocenimy rzecczy również znacznie bardziej przyziemne. W tabelce takie się znajdują i nie są kosmicznie drogie. Będą przykłady whisky na 7 i 8 punktów w cenie do 200 euro. Poniżej 100 chyba na 7. Tylko trzeba ustrzelić w momecie jak się pojawia na rynku i jest niewiadomą.

      Dwa przykłady:
      Hanyu https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=177&whiskyid=12128
      i Laphroaig SS https://www.whiskybase.com/whiskies.php?merkid=49&whiskyid=30808
      Obydwa jeszcze do znalezienia w dobrej cenie.

      Pozdrawiam

  4. rozen pisze:

    Cena „10” jest rzeczywiście kosmiczna- ale jeśli jest możliwość kupna to i tak nieźle. Wszak to nie daily dram. Mistrzostwo musi być w cenie.
    Artykuł treściwy,lekkim piórem napisany, czuć pasję!
    ps. co to za Coala na 8?

  5. nie lubię pić pisze:

    Oczywiście każdy zakup rozbija się o finanse 🙂
    Każdy ma swoją kieszeń i wie na co może sobie pozwolić.
    Ostatnio czytałem na pewnym forum (dość nowym)o zakupach pierwszych wypustów.
    Z tym że znowu jest to dość droga zabawa.
    Ale podobno można na tym nieźle zarobić.

    • Marcin pisze:

      Dokladnie, kazdy ma swoja kieszen i inne mozliwosci. Tak jak napisal Kolega wyzej, nie jest to daily dram a raczej crem de la creme, jezeli chodzi o whisky single malt. 😉

      Co do zakupow ‚swiezych’ wypustow i ‚niezlych’ zarobkow proponuje sprawdzic samemu 😉 A czy to droga zabawa, tak, picie whisky single malt na pewno nie jest tanim hobby jedak z drugiej strony, istnieje ‚tanie’ hobby?;) Zapewne do pewnego momentu tak.

  6. Czajkus pisze:

    Teraz Springbank kosztuje 16700 zł. a czy ktoś wie jaka była jego cena sklepowa?

    • Marcin pisze:

      Nie będzie to raczej odpowiedz na Twoje pytanie Łukaszu, jednak tą cene podaną na whiskybase traktowałbym z przymrużeniem oka 😉

    • Daniel pisze:

      Ile kosztowała dokładnie ta? nie znam pierwotnej ceny, ale zakładam, że kilkadziesiąt dolarów. Znam kogoś kto kupił bliźniaczą dokładnie w takiej cenie. 😉 Cały czas ją ma. Może kiedyś go namówię na zdjęcie butli i anonimowy wywiad o tej butli. Jak to było gdy ją kupował i jak teraz do niej podchodzi.

      Pozdrawiam

dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *